Jesteś tutaj: Start > Aktualności > Pola Nadziei w Gdańsku
20.04.2009
Gdańsk. W miniony weekend po raz kolejny zakwitły Pola Nadziei w Gdańsku, Pruszczu Gdańskim, Nowym Dworze Gdańskim, Żukowie, Kolbudach, Kartuzach, Stężycy i po raz pierwszy w Bytowie. Jak co roku, przyłączyło się do nas jeszcze więcej osób chcących pomagać naszym podopiecznym. Udało nam się zebrać ponad ćwierć miliona złotych!
Już w piątek podczas uroczystego koncertu pamięci Jacka Kaczmarskiego, w kościele św. Jana, usłyszeliśmy słowa ks. Piotra Krakowiaka – dyrektora naszego Hospicjum: Ośmielam się zakłócać ten wyjątkowy wieczór w gronie przyjaciół i wielbicieli muzyki i twórczości Jacka Kaczmarskiego, bo organizatorzy zechcieli włączyć hospicyjne Pola Nadziei do tego koncertu…
O aniołach innym razem – choć tak naprawdę już wychodząc będziecie mogli spotkać kilkunastu z ponad 3 tysięcy aniołków – wolontariuszy – zbierających pieniądze na opiekę nad ciężko chorymi i umierającymi. Hospicjum to też życie – chociaż słabe i obolałe to ważne do końca. Uśmiechnijcie się do tych aniołków, weźcie żonkila, który jest znakiem nadziei, przekażcie 1% Waszego podatku dla tych, którzy się źle mają…
Wśród tych 3000 aniołów hospicyjnych jest wiele Waszych dzieci. Aniołami jest tak wielu z Was wspierających nas na różne sposoby od lat. Dziękuję za każdy przejaw życzliwości dla nas. Na koniec koncertu zabrzmi ballada napisana przez jednego z hospicyjnych wolontariuszy zakładu karnego, który swoją pracą wśród umierających pokazał, że nigdy nie jest za późno, by stać się aniołem, a przynajmniej Dobrym Łotrem! Wiary w dobro z całego serca sobie i wszystkim Państwu życzę!
Sobotę rozpoczęliśmy na Placu Zebrań Ludowych wspaniałą Motoriadą Nadziei. Cieszymy się, że dzięki niej mogliśmy również spełnić marzenie naszej małej Agnieszki – podopiecznej naszego Hospicjum, która tak bardzo lubi jeździć na motorach. Gdy Agnieszka razem z mamą przejechały rundę honorową – motory ruszyły na miasto! Nie trudno było ich zauważyć – był to niezapomniany żółty orszak wspaniałych, mechanicznych rumaków! W tym samym czasie przy Domu Hospicyjnym rozpoczął się festyn. Gdy Motoriada dotarła do Hospicjum, ruszył pod eskortą Policji i Straży Miejskiej, w rytmie wygrywanym przez grupę bębniarzy Rodrigeza – EBANAKOMA, Marsz Nadziei. Na jego czele szły wspaniałe szczudlarki z Domu Sztuki na Stogach machając przygotowanymi przez uczniów gim. 29 sztandarami. Nasz Marsz dotarł do naszego Pola Nadziei przed Urzędem Wojewódzkim gdzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Następnie dołączyliśmy do zorganizowanego przez Urząd Miasta festynu EURO 2012 na Długim Targu.
W niedzielę, na ulicach naszych miast i wsi, kwestowało z nami ponad 3000 młodych ludzi chcących pomagać w ten sposób naszym podopiecznym. Dziękujemy wszystkim Dyrekcjom, Nauczycielom i koordynatorom szkolnych i przyparafialnych kół wolontariatu, za ich zaangażowanie w Pola Nadziei. Podziękowania również składamy na ręce gościnnych parafii – Księży Proboszczów i Wikariuszy oraz parafii zakonnych, za przyjęcie dzielnych wolontariuszy, kwestujących w chłodnym wietrze przez kilkanaście godzin oraz umożliwienie przeprowadzenie zbiórki wśród parafian. Tradycyjnie, w samo południe, spotkaliśmy się z naszymi wolontariuszami na pamiątkowym zdjęciu przy Neptunie. W tym roku byli z nami również i kwestowali m.in. Marszałek Województwa Pomorskiego – Jan Kozłowski, Wojewoda Pomorski – Roman Zaborowski, Wójt Gminy Stężyca – Czesław Witkowski oraz Iwona Guzowska, Dariusz Michalczewski, Leszek Blanik, Adam Korol i Ryszard Sobczak. Cieszymy się, że w tym dniu mogliśmy być razem – w geście solidarości z naszymi podopiecznymi. Dziękujemy również właścicielom Restauracji Club Elephant za wspaniale przygotowany poczęstunek dla naszych gości.
Podziękowania składamy również wszystkim instytucjom i osobom prywatnym, dzięki którym mogliśmy mówić, że “Hospicjum to też życie” w tak wielu miejscach. Cieszymy się, że symbol żonkila – nadziei dla naszych podopiecznych, dociera do coraz większej ilości mieszkańców naszych miast i wsi.
Poniżej przesyłam linki do zdjęć zrobionych przez naszego wolontariusza – Szymona Brzóskę: